Multirenowacja.pl najlepsza w 18. edycji Halowej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej! W niedzielnym turnieju, zamykającym tę edycję, emocji było pod dostatkiem. A ich kulminacja nastąpiła w meczach półfinałowych.

Już mecze fazy grupowej pokazały, że będzie to dzień pełen emocji. W każdym spotkaniu nie brakowało walki i dramaturgii. Ta część rozgrywek przyniosła dwa niespodziewane rozstrzygnięcia. Z 7. miejsca po czterech turniejach, na czwarte wskoczył Granit Owczarek. Za to w najlepszej czwórce zabrakło miejsce dla Keramzytu, który dopisał do swojego dorobku raptem 3 oczka, a gwoździem do trumny była porażka 0:2 z No Name. Pozostałe trzy ekipy, które były w czołówce, zgodnie z planem awansowały do półfinałów. Zatem, poza Granitem, były to: Multirenowacja.pl, Klinkier Grzelak i Janusze Futbolu.

Dodajmy, że Multirenowacja.pl wygrała w pięciu turniejach 15 spotkań i tylko jedno zremisowała. Taki bilans sprawiał, że w typowaniach był to jeden z głównych kandydatów do tytułu. A mało brakowało, by pędzące po mistrzostwo pendolino zatrzymało się nieoczekiwanie na półfinale. Multirenowacja.pl zremisowała z Granitem 1:1 (wyrównującego gola zdobył Krzysztof Szyszkowski), a w karnych mieliśmy prawdziwą huśtawkę nastrojów. Do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było nie trzech, a aż ośmiu kolejek! Szansę na awans do finału mieli raz jedni, raz drudzy. Niestety zawodnicy albo pudłowali, albo dobrze interweniowali bramkarze Piotr Szafraniec i Paweł Taube. Ostatecznie lider klasyfikacji generalnej wygrał serię 5:4 i jako pierwszy awansował do półfinału. Jako drudzy przepustkę uzyskali – dość nieoczekiwanie – Janusze Futbolu. Przegrywali oni z Klinkierem 1:2, ale niedługo potem doprowadzili do wyrównania, a gola na wagę zwycięstwa i awansu do finału zdobył praktycznie równio z syreną Bartłomiej Polechoński.

Dwa ostatnie mecze nie przyniosły już tylu emocji co poprzednie. Klinkier, który miał na trybunach swoją wierną fankę, z dużym transparentem w rękach, pewnie pokonał Granit 6:2. A w meczu finałowym Multirenowacja.pl zwyciężyła z JF 3:0. Zespoły te zostały nagrodzone bezpośrednio po zakończeniu rywalizacji. Każda z czterech ekip otrzymała dyplomy i puchary, pierwszej trójce wręczono ponadto piłki, którymi rozgrywany będzie tegoroczny finał Ligi Mistrzów. A zwycięzcy otrzymali jeszcze voucher na 500 zł – nagrodę współfinansowaną przez Sklep Sportowy Aut – na zakup sprzętu, odzieży i akcesoriów sportowych. Na szykach zawodników zawisły pamiątkowe, drewniane medale.

Uhonorowano też najbardziej wyróżniających się zawodników. Nagrody wręczyli Daniel Ziemięcki z OSiR-u, a także w imieniu prezydenta miasta – Zdzisław Rygiel. Pamiątkowe statuetki, dyplomy i nagrody w postaci piłek firmy Adidas otrzymali: Maciej Więcek (najlepszy zawodnik), Piotr Szafraniec (najlepszy bramkarz) oraz Sebastian Inczewski (najlepszy strzelec). Popularny „Szyja” zdobył w całych rozgrywkach 22 gole. Drugi w klasyfikacji strzelców, Kamil Bartoszyński zaliczył 13 trafień. Jego dorobek może i byłby bardziej pokaźny, gdyby nie fakt, iż „Kamilek” musiał przedwcześnie zakończyć rywalizację, z uwagi na bolesną kontuzję ręki. Jemu, jak i bramkarzowi Granitu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

W niedzielnym turnieju nie wystąpili sklasyfikowani w dziesiątce Melioranci. Jako powód, praktycznie w ostatniej chwili, podali brak składu do gry. Szkoda, bo w przypadku wcześniejszej wiedzy na ten temat, w turnieju finałowym mógłby zagrać Darel, który o włos otarł się o miejsce w dziesiątce. Kierownik Meliorantów mimo wszystko przeprosił za taką postawę i podejście zawodników swojej drużyny.

W turnieju finałowym zanotowano, włącznie z walkowerami, ale bez karnych, 77 trafień. W sumie, w tej edycji padło 366 goli. A statystyka uczestników wskazała na łącznie 232 osoby.