OSiR Stargard HALP na Facebooku
Fenomen Avivy - 09.01.2018

Aviva Zjednoczeni - drużyna godna wyróżnienia. Od lat toczy "świętą wojnę" z Klinkierem, od niedawna szyki krzyżuje im także Nauka Jazdy Rondo, a wcześniej m.in. Tadmar (obecnie jako Pizzeria 105/TDM). Jako pierwsza, w grudnia 2010 roku zdobyła zacne trofeum za zwycięstwo w Pucharze Ligi. W styczniu 2014 roku sięgnęła po nie drugi raz, a kilka miesięcy wcześniej triumfowała w Superlidze. W tym sezonie miała nie wystartować. Ale kierownik drużyny, niezmordowany wieloletnią rywalizacją, Marek Słoma, choć poza granicami kraju, zmotywował kolegów i ostatecznie zgłosił zespół do rozgrywek. Czy było warto? Na chwilę obecną chyba nie żałuje swojej decyzji. Jego zespół jest samodzielnym liderem Superligi, w grudniu pokonał odwiecznego rywala, a w niedzielę dorzucił trzeci triumf w Pucharze Ligi. Zjednoczeni, jako jedyna z 24 drużyn, wygrała wszystkie mecze w fazie grupowej turnieju. W kolejnej, pucharowej również nie zostawiła na rywalach suchej nitki. Po raz kolejny błysnęło kilku graczy Avivy, a strzeleckie umiejętności bramkarza Michała Kruszyńskiego zrobiły nie lada wrażenie nawet na obecnym podczas finałowej rywalizacji prezesie OSiR.
Godne podkreślenia jest to, że Aviva od lat gra podobnym składem. Nawet w Pucharze zagrali ci zawodnicy, którzy zostali zgłoszeni na starcie ligi w listopadzie. Zjednoczeni nie potrzebowali dodatkowych wzmocnień, by wygrać turniej. Poza tym, nawet wtedy, kiedy nie idzie, porażki i utraty punktów przyjmują z pokorą. Swoich frustracji nie rozładowują na sędziach, nawet jeśli któryś popełni błąd. W sobotę, podczas meczu z Zametem, gdyby nie ich szybka reakcja, doszłoby prawdopodobnie do ogromnej bijatyki. A wracając jeszcze do wspomnianego meczu z Klinkierem... Kiedy poinformowaliśmy kierownika Avivy, że zgodnie z regulaminem, wynik zakończonego przed czasem spotkania (3:1) zostanie utrzymany i nie będzie walkowera i dodatkowych dwóch goli do bilansu Avivy, ten odrzekł: "Nawet lepiej, niech inni nie myślą, że wygraliśmy jakimś fartem".
Reasumując, Puchar wygrała drużyna dobrze przygotowana nie tylko sportowo, ale też mentalnie. I niewątpliwie jedna z tych, która swoją postawą zasługuje na miano zespołu fair play.

Aviva Zjednoczeni w odsłonie finałowej:
Michał Kruszyński, Tomasz Bogalecki, Adrian Krysian, Kamil Kapczyński, Patryk Kurant, Daniel Hackiewicz, Konrad Jankowski, Krystian Cieplak, Patryk Szczygielski.

Powrót
MediaStar