OSiR Stargard HALP na Facebooku
Kolosalna przewaga Avivy - 22.01.2018

Aż 9 oczek przewagi ma prowadząca w tabeli Superligi Aviva. Tak ogromnej różnicy na półmetku rozgrywek nie było chyba nigdy.

W niedzielę rozegrano ostatnią kolejkę pierwszej rundy rozgrywek na wszystkich szczeblach. Aviva w hicie kolejki pokonała Naukę Jazdy Rondo 5:1. Rywale objęli co prawda prowadzenie w tym spotkaniu, w czasie gry Avivy w osłabieniu, ale potem Zjednoczeni wypunktowali obrońców tytułu. Hat-tricka zaliczył Patryk Kurant. Aviva, z kompletem zwycięstw, jest już o krok od tytułu mistrzowskiego - mimo iż do końca zmagań aż siedem kolejek. W innym niedzielnym spotkaniu Granit pokonał Klinkier 4:2. Już po pierwszych 10 minutach było 3:0. Wtedy honorowe trafienie z rzutu wolnego, w samo okienko, zaliczył Jarosław Piskorz. Po zmianie stron rywale, ku dużemu zaskoczeniu, podwyższyli na 4:1. Niedługo potem gracze Klinkieru domagali się karnego po rzekomym zagraniu piłki ręką przez jednego z graczy Granitu, ale sędziowie przewinienia nie odgwizdali. Zareagowali natomiast kilka minut później, przy stanie 4:2, wskazując na 7. metr. Rzutu karnego dla Klinkieru nie wykorzystał jednak Piskorz i wynik nie uległ już zmianie. W trzecim rozegranym meczu Superligi Keramzyt, głównie po trzech golach Jacka Skórki, wygrał z Pizzerią 105/TDM 6:1.
Na dwóch pozostałych szczeblach na prowadzeniu Zamet (I liga) i Kalmar (II liga). Zamet zremisował w 7. kolejce z Papirusem II, a Kalmar pokonał 2:0 Provident. Wysokie strzelanie urządziła sobie Starówka (14:3). Dodajmy jednak, że jej rywale - Top United Kabe & Kerakoll - zagrali raptem w 4-osobowym składzie. Pech nie opuszcza natomiast Darela. Doświadczona ekipa przegrała z debiutantami z Efektu, nawet mimo dwóch tzw. przedłużonych rzutów karnych oraz dwóch żółtych kartek, a co za tym idzie - dwóch kar czasowych dla przeciwników.

Powrót
MediaStar